Pielmieni

Pielmieni to małe pierożki wypełnione farszem z surowego mięsa i cebuli. I tak jak u nas z bigosem, jak Rosja długa i szeroka, tyle można znaleźć przepisów na nadzienie i ciasto do pielmieni. Jedno się nie zmienia – mięso w środku, po ugotowaniu, musi być soczyste. Ja najbardziej lubię pielmieni z farszem z różnych mięs: wołowiny, wieprzowiny i baraniny. Takie najczęściej przygotowywały moja babcia i mama. Ale jeśli któregoś z mięs mi brakuje, nie robię z tego problemu.

Składniki:

Farsz:

  • po ok. 20 dag mięsa wołowego, wieprzowego i z baraniny lub inne proporcje
  • 2 średnie cebule
  • sól, pieprz

Ciasto:

  • 50 dag mąki pszennej
  • ok. szklanki wody
  • 2 łyżki oleju
  • sól

Przygotowanie:

Z mąki, letniej wody, oleju i soli wyrabiamy ciasto na pierogi. Ma być elastyczne i gładkie. Koniecznie gotowe ciasto odłożyć na ½ – 1 godziny do lodówki. Mięso jakim dysponujemy mielimy na maszynce o drobnych oczkach. Najlepiej jeśli wołowina lub baranina mają odrobinę tłuszczu – wtedy mięso będzie miało naturalną soczystość. Jeśli mamy tylko chude mięso, można do zmielonego mięsa dodać nieco bulionu i dokładnie wymieszać. Do zmielonego mięsa dodajemy posiekaną bardzo drobno cebulę. Można cebulę zmielić, ale to nie to samo. Farsz doprawiamy solą i pieprzem wg upodobania.

Gotowe ciasto wałkujemy na lekko podsypanej mąką stolnicy dość cienko, ale nie grubiej niż 1 mm. Wycinamy metalową obręczą lub szklanką niewielkie kółka o średnicy ok. 4-5 cm. W środku każdego kółka łyżeczką nakładamy kulkę farszu, zamykamy tak jak pieroga i łączymy, zaciskając oba brzegi pierożka. Powstanie małe rosyjskie nakrycie głowy.

Gotujemy w garnku o szerokim dnie w osolonej wodzie ok. 2-3 minuty od wypłynięcia na powierzchnię wody. Podajemy zaraz po ugotowaniu. Smaczne są polane odrobiną roztopionego masła lub zanurzone w wołowym bulionie.

Moja rada: pielmieni nie przekrawa się, tylko w całości wkłada do ust. Inaczej wytworzony z mięsa rosołek wypłynie i po radości. Na zimową szarugę tym razem przygotowałam pielmieni w bulionie. Doskonałe rozgrzewające danie.

„Extra Brodnica”